Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fall. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fall. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 listopada 2014

Sweather weather TAG

Cześć kochani. Jak się macie? U mnie wszystko dobrze, tylko na nic nie mam czasu. Z dnia na dzień przybywa coraz więcej nauki i można normalnie wykitować. Czasami mam chwilę w których mam ochotę rzucić te wszystkie książki i po prostu pójść spać. Tak, szare chmury i namiętnie padający deszcz, czyli jak zdemotywować człowieka do robienia czegokolwiek co nie jest związane z testowaniem swojego łóżka. Niedawno natknęłam się na Youtube na fajny tag, który idealnie pasuje do aktualnej pory roku. Sweather Weather TAG składa się z 15 pytań na temat jesieni, na które postaram się odpowiedzieć. 


1. Ulubiony zapach świeczki?
W grudniu ubiegłego roku moja kochana koleżanka zaraziła mnie miłością do zapachów świeczek kultowej marki Yankee Candle. Od tamtej pory przewinęło mi się w rękach wiele wosków, jednak jeszcze nie zainwestowałam w dużą świecę. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Nie wiem który zapach powinnam wybrać. 

2. Kawa, herbata czy czekolada?
Należę do tej części populacji, która pije kawę w ostatecznej ostateczności. Z kolei gdyby zadano mi to pytanie 2-3 lata temu bez chwili zastanowienia wybrałabym czekoladę. Od tamtej pory minęło już trochę czasu i teraz staram się wybierać najzdrowsze produkty. Moimi ulubieńcami są dwie herbatki: zielona i English Breakfast.

3. Twoje najlepsze jesienne wspomnienie? Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy jest jesienny obraz sprzed 7-8 lat. Ja, wtedy jeszcze jako mała dziewczynka bawiąca się ze swoją przyjaciółką pod wysokim dębęm w stosie złotych liści. Pamiętam jak razem z moim dziadkiem robiłam ludziki z kasztanów i zapałek. Ach, jak miło wrócić do czasów w których największym zmartwieniem były deszczowe dni który nie pozwalał na zabawę na zewnątrz.




4. Ulubiona potrawa na Święto Dziękczynienia?
Nie obchodzę tego święta, dlatego nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. 

5. Jak wygląda jesienna pogoda w mieście, w którym mieszkasz?
Zazwyczaj deszczowo, szaro, ponuro. Często pojawiają się sztormy z bardzo intensywnym wiatrem. 

6. Oglądanie meczu, czy skakanie w stosie liści?
Nie ciągnie mnie do oglądania zmagań sportowych, więc zdecydowanie wybieram to drugie.

7. Spodnie, rurki czy legginsy?
To zależy od okoliczności, aczkolwiek w domu najchętniej zakładam wygodne legginsy.

8. Twój ulubiony sweter to..

Szary sweter z suwakiem na plecach z Vero Moda.

9. Jaki jest Twój lakierowy must-have tej jesieni?
W tym roku zdecydowanie stawiam na wszystkie odcienie brązów, bordo i inne ciemne kolory, na przykład Bahama Mama firmy Essie. 




10. Jaki trend w makijażu wolisz: ciemne usta czy skrzydlate/wywinięte kreski eyelinerem?
Zdecydowanie wolę wywinięte kreski eyelinerem. Ciemne odcienie szminek jakoś do mnie nie pasują.

11. "Wojskowe buty" czy UGG?
To zależy od okoliczności. Jeśli mam do czynienia z deszczową pogodą wybiorę wojskowe buty. Jeśli chodzi o suche, ale chłodne dni, wybiorę moje Uggi.

13. Czy smak dyni jest przereklamowany?
Myślę, że tak. Dynia jest bardzo smaczna i przede wszystkim zdrowa, ale nie widzę w niej niczego nadzwyczajnego. 

14. Ulubiony jesienny serial?
Jak już kiedyś wspominałam, uwielbiam Pretty Little Liars. Moim drugim faworytem jest American Horror Story. 

15. Piosenka, która przenosi Cię w jesienny nastrój?
Nie wiem czy taką mam. Mogę wymieniać dziesiątki piosenek, które przenoszą mnie w zimowy nastrój, ale nie jesienny. 


A czy Wy lubicie jesień? Jeśli tak, to za co ją sobie cenicie?

niedziela, 19 października 2014

All good things come to an end

Dawno tu nie zaglądałam, pewnie domyślacie się z jakiego powodu- brak czasu. Mam za sobą pracowity tydzień. Starałam się poświęcić jak najwięcej uwagi na naukę i muszę przyznać, że poszło mi całkiem dobrze. Najbardziej cieszy mnie fakt, że pogoda zaserwowała słońce i w miarę wysoką temperaturę.  Dlatego każdą wolną chwilę spędziłam z moją przyjaciółką na świeżym powietrzu. Jogging jest moją ulubioną formą relaksu, moment w którym zapominam o całym świecie, nauce i resetuje swój umysł. Jednak niedługo będę musiała odpuścić sobie treningi na zewnątrz ponieważ prawdziwa, deszczowa jesień zbliża się wielkimi krokami a ja nie przepadam za siłowaniem się z wiatrem wiejącym z prędkością trzydziestu kilometrów na godzinę. Z dnia na dzień drzewa gubią coraz więcej liści, a słońce znika za szarymi chmurami. Dzisiaj wybrałam się do Amsterdamie na niedzielne spotkanie z Panem Bogiem. Msza rozpoczęła się o 12, więc wstałam w miarę wypoczęta. Szkoda, że te siedem wolnych dni mam już za sobą. Na samą myśl o jutrzejszej pobudce o siódmej rano robi mi się niedobrze, grr.. Na razie zostawiam Was ze zdjęciami, które udało mi się dzisiaj zrobić, a sama uciekam do łóżka. Miłego wieczoru, dobranoc!