Cześć kochani! Nadszedł czas na małą recenzje mojego nowego aplikatora do makijażu, czyli złotego, a raczej różowego jaja.


Jeśli już wcześniej odwiedzaliście mojego bloga na pewno wiecie, że wśród moich Mikołajkowych prezentów znalazł się Beauty Blender. Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą lub po prostu zapomnieli czym on jest przygotowałam małe przypomnienie: BB jest innowacyjną gąbką do wykonywania nieskazitelnego makijażu o naturalnym wyglądzie. To cudeńko jest zapakowane w okrągłe pudełko wykonane z przezroczystego plastiku z takim samym, okrągłym wieczkiem. Na przodzie widnieje logo z napisem Beauty Blender, a z tyłu opakowania autor przedstawia mały "overview" produktu. Gąbeczka ma jajowaty kształt, który pozwala na swobodną aplikacje podkładów i korektorów. Dzięki cieniutkiemu czubkowi można dotrzeć w najmniejsze zakątki twarzy i dokładnie wykończyć makijaż. Beauty Blender jest wykonany z hipoalergicznego materiału, bez lateksu. Dzięki bardzo małym "porom" nie wchłania masy podkładu, przez co zaoszczędzamy dużo kosmetyku. BB jest bardzo miły w dotyku. Używamy go na mokro. Czyli moczymy go przez chwilę pod kranem lub w miseczce po czym wyciskamy. Po zamoczeniu w wodzie wyraźnie widać różnice wielkości.

Szczerze mówiąc, niepewnie podeszłam do pierwszego użycia Beauty Blendera. Bałam się, że przez wilgoć która nadal znajduje się w gąbeczce podkład się po prostu rozpłynie. Po nałożeniu kosmetyku przeszłam do rozprowadzania. I tu wielka niespodzianka. Dzięki precyzyjnemu wykonaniu gąbki podkład rzeczywiście nabiera wyglądu HD. Idealnie wyrównuje koloryt skóry i daje naturalny efekt. Największą zaletą jest fakt, że podkład zaaplikowany Beauty Blenderem nadaje mu wygląd kosmetyku z wysokiej półki. Jeśli chodzi o trwałość, też jest lepiej od makijażu wykonanego pędzlem. Przy pierwszym użyciu użyłam zarówno podkładu jak i pudru oraz różu. Żaden z wyżej podanych produktów nie sprawiał kłopotu w aplikacji. Podsumowując:
Plusy:
- Przyjemny dla skóry
- Dobrze rozprowadza podkład
- Wyrównuje koloryt skóry
- Ulepsza jakość makijażu
- Naturalny efekt
- Nie wchłania podkładu
- Długa trwałość makijażu
Minusy:
- Cena
Po podsumowaniu wszystkich plusów i minusów, których tak naprawdę nie ma, śmiało mogę powiedzieć, że bez zastanowienia byłabym w stanie odstawić pędzle i całkowicie przerzucić się na to różowe jajo. A czy Wy używaliście kiedyś BB? Jeśli tak, to co o nim sądzicie?


nie używałam BB. Najczęściej używam pędzla do rozprowadzenia podkładu, ale myślę, że Twój post zachęcił mnie do spróbowania BB.:))
OdpowiedzUsuńwww.kkaasia.blogspot.com
Marzy mi się taki BB :) Wygląda bardzo ciekawie :D
OdpowiedzUsuńNiedawno go nabyłam mam nadzieję, że się nie rozczaruje tylko będę zadowolona. :)
OdpowiedzUsuńteż chciałam kupić taką podobną gąbeczke ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/
Kiedyś mi się marzyła ta gąbeczka :) Jednak pędzle wygrały :)
OdpowiedzUsuńOd trzech dni leży pod choinką i kusi, ale nie. Jestem silna i wytrzymam. Na szczeście u mnie w rodzinie nie ma tradycji rozpakowywania prezentów w świąteczny poranek tylko w wieczór wigilijny. Czyli już niedługo :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie. http://cieszymordkaa.blogspot.com/ wiem, że posty miały się ukazywać codziennie, ale byłam zbyt pochłonięta sprzątaniem i organizacją świąt. Nawaliłam, wiem, ale obiecuję poprawę :)
Nie używałam tej gąbeczki ale wydaję się być na prawdę dobra :)
OdpowiedzUsuńhttp://oliwwiaa-blog.blogspot.com/2014/12/w-oczekiwaniu-na-swieta.html
Wygląda świetnie i jednak patrząc na minusy oraz plusy to jest chyba jednak warta swojej ceny :)
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt!
yudemere
osobiście sama mam ten produkt i polecam go! opłaca się <3
OdpowiedzUsuńhttp://nataliexbrunette.blogspot.com/ dopiero zaczynam i może zostawisz u mnie jakiś ślad ? :) taki prezent świąteczny hihi
Wesołych Świąt !!
Bardzo fajnie wyglada, uzywalas moze tanszej wersji z Rossmanna? :)
OdpowiedzUsuńZdrowych i wesolych swiat zycze :)
dużo o nim słyszałam ale nie używałam bo nie mam potrzeba robienia sobie makijażu jednak uważam że to świetna sprawa bo ta wielofunkcyjna gąbeczka przebija cały arsenał pędzli, które są na pewno droższe, trzeba o nie dbać co wiąże się ze stratą czasu a ty prosze - jedna rzecz i załatwiony jest cały makijaż :)
OdpowiedzUsuńwave-flow.blogspot.com - zapraszam !!
Hm, ciekawe to jest szczerze powiem. :D
OdpowiedzUsuńChętnie bym to wypróbowała.
Słyszałam o tym ale nie używałam ;p
OdpowiedzUsuńObserwuje :)- może ty zrobisz to samo ? :)
meerga.blogspot.com
Z racji tego, że się nie maluje jeszcze nie zastanawiałam się nad kupnem tej gąbączki, ale może kiedyś :). A recenzja zachęcająca.
OdpowiedzUsuńjuully-blog.blogspot.com
Nie używałam go jeszcze, ale jestem mega ciekawa jak działa ;)
OdpowiedzUsuńTe gombeczki są cudowne ♥
OdpowiedzUsuń